4 kroki do zakupu wymarzonego samochodu z drugiej ręki

Zakupu używanego auta to często kupowanie kota w worku. Nigdy nie mamy pewności, czy zapewnienia sprzedawcy o idealnym stanie technicznym samochodu oraz o jego bezwypadkowej historii są prawdziwe. Wcale nie musimy kupować używanego pojazdu w ciemno. Wystarczy zwrócić uwagę na kilka kwestii dotyczących technicznego stanu auta. Uzbrójmy się, zatem w cierpliwość, odłóżmy na bok nasze marzenie i emocje, kierujmy się zdrowym rozsądkiem i bądźmy bardzo ostrożni. Mamy przewagę nad sprzedawcą. Przed nami setki podobnych ofert. Nic nie zmusi nas do zakupu konkretnego samochodu u danego sprzedawcy. To sprzedający jest w gorszym położeniu, bo chce za wszelką cenę sprzedać auto. Przedstawiamy 4 kroki, które pozwolą nam pokonać drogę do wymarzonego samochodu z drugiej ręki:

Krok pierwszy: oględziny
Nawet zupełny samochodowy laik jest w stanie dokonać wstępnych oględzin samochodu. Z łatwością znajdziemy wszelkie rysy, wgniecenia karoserii czy uszkodzenia szyb. Nie powinno nam również sprawić problemu wyłapanie poprawek blacharskich zwłaszcza, jeśli zostały wykonane niedbale i nieprofesjonalnie. Zwracajmy szczególną uwagę na różnice w odcieniu lakieru bądź jego zgrubienia lub pęknięcia.

Krok drugi: sprawdzenie dokumentów
Dokładna kontrola dokumentacji pojazdu przed jego zakupem to nie tylko prawo, ale i obowiązek kupującego. Przede wszystkim sprawdźmy numer nadwozia. Nie czujmy się skrępowani. Im więcej dokumentów zażądamy od sprzedawcy, tym większa szansa na wyłapanie pewnych nieścisłości czy próby oszustwa. Karta pojazdu, książki przeglądów, faktury za naprawy, polisy ubezpieczeniowe powiedzą nam wiele o wiarygodności przebiegu.

Krok trzeci: jazda próbna
Sprzedawca powinien nam umożliwić jazdę testową, w trakcie, której przekonamy się, czy silnik działa poprawnie. Nawet słuchając silnika, możemy stwierdzić pewne usterki. Niepokojąca jest np. jego nierówna praca czy stukot dobywający się z jego wnętrza. Jazda próbna to również doskonała okazja do sprawdzenia układu kierowniczego i hamulcowego. Nie bez znaczenia jest również komfort jazdy. Nigdy nie kupujmy auta, w którym nie czujemy się dobrze i pewnie.

Krok czwarty: dokładny przegląd
Kontroli wymagają również drobniejsze elementy pojazdu takie, jak klocki i tarcze hamulcowe, ogumienie i felgi, wycieraczki szyb, reflektory, a wewnątrz pojazdu żarówki. Może okazać się, że auto posiada wiele drobnych usterek. Po zsumowaniu kosztów ich naprawy, cena auta, która wydawała nam się bardzo atrakcyjna, przestaje być wyjątkową okazją.

Bardzo istotne jest także sprawdzenie podwozia auta. Możemy tego dokonać, gdy auto znajduje się na podnośniku lub na kanale. W ten sposób wykryjemy usterki w zawieszeniu np. niesprawność wahaczy lub amortyzatorów czy układu kierowniczego.
Analiza stanu silnika to nie tylko obejrzenie go i posłuchanie jego pracy. Bardzo dużo, a właściwie całej prawdy o silniku, dowiemy się na podstawie analizy spalin. Białe lub czarne spaliny sugerują poważne usterki takie, jak spalanie oleju, niesprawność katalizatora czy uszkodzenie sondy lambda.